Pamiętacie sesję narzeczeńską Karoliny i Krzyśka, która przedstawialiśmy na łamach bloga kilka miesięcy temu? Tak dla przypomnienia:


W końcu doczekaliśmy się dnia ich ślubu :) Karolina i Krzysiek to tak rewelacyjni ludzie, że już na przygotowaniach wspólnie stwierdziliśmy, że po co iść na ślub jak nam tak fajnie już w domu ;) No ale jednak stawili się w pełnej okazałości pod kościołem w Pruszkowie. Byłabym okrutna, gdybym nie wspomniała o samym kościele…dzięki takim miejscom i takim księżom, aż chce się chodzić do kościoła i brać czynny udział w jego życiu…Ksiądz jak nas zobaczył, powiedział, że to jest tak samo nasz dom, a więc mamy czuć się jak w domu! Same te słowa sprawiły, że zdjęcia ślubne wykonywane w tym kościele zapadną nam na dłużej i z miłą chęcią będziemy wracać w to miejsce. No ale dobrze wróćmy do Karoliny i Krzyśka, a może inaczej…obejrzyjcie zdjęcia z reportażu ślubnego a jutro zapraszamy na plener ślubny tej świetnej pary! :)
p.s.
zapomniałabym dodać….Kinga Szewczyk, nas prześladuje :) Znów na tym ślubie mieliśmy przyjemność z nią współpracować podczas przygotowań :) Chyba lepszej ekipy sobie wymarzyć się nie da :)









































v























Świetna para!! I zdjęcia jak zawsze boskie :-)
[Translate]
Zdjęcie wszystkich gości pod kościołem jest przefantastyczne! Pozostałe – rewelacja!
[Translate]
O tak, Wy i Kinga to super ekipa:) no i ksiądz Andrzej:)
Oj chciałoby się to wszystko przeżyć jeszcze raz…ale dzięki Waszym przepięknym zdjęciom wspomnienia zawsze będą świeże:)
Pozdrawiamy i do zobaczenia:)
[Translate]
Kurcze…fajnie te foteczki obrabiacie ;)
[Translate]
Mistrzostwo :) Napatrzeć się nie mogę :)
[Translate]