Dziś przeszliśmy do kolejnego etapu kursu OWD, czyli do pierwszego nurkowania w basenie :) W porównaniu do nurkowania na wodach otwartych basen wcale łatwy nie jest jesli chodzi o równowagę pod wodą w pełnym ekwipunku! Przy okazji poznaliśmy kolegę Pawła, który będzie z nami nurkował na kolejnych basenowych zajęciach oraz na końcowych nurkowaniach w Zakrzówku w Krakowie.
Przygotowania do zejścia pod wodę…przymierzanie płetw…bo oczywiście kurs się opuźnił bo nie mogłam znaleźć swoich płetw…ale Krzysiek był tak dobry, że wrócił do domu i przywiózł jedne ze swojej kolekcji.. ;)

No a potem sprawdzanie i montowanie sprzętu…




Kontrola punktów wg których kurs musi przebiegać…

Zakładanie jacketu wcale nie należy do najłatwiejszych…a raczej do najlżejszych…



no to nura pod wodę..

Krzysiek instruuje jakie zadania będziemy musieli wykonac pdo wodą…

ćwiczenie z podmianą na rurkę


Adasiowi się chyba podobało… ;)

“ciut” za duzy jacket troche przewazal…ale po chwili podmienilismy na mniejszy :)


i potem bylo juz OK :)




Na następne nurkowanie bierzemy lampę błyskową…troche za ciemno jednak było w piwnicznym basenie ;)












